Nie żyje Irena Kopocińska. W październiku obchodziła setne urodziny
fot. archiwum
Zmarła Irena Kopocińska, stuletnia# mieszkanka Zalesia. Okrągły jubileusz obchodziła 19 października.
Urodziła się 19 października 1925 roku w Siedliskach, w ówczesnym województwie krakowskim. Jej ojciec, jeszcze przed wojną, zakupił działkę na Pomorzu, jednak w czasie wojny został powołany do wojska i dostał się do niewoli. Podczas wojennej zawieruchy zabrał Irenę do Niemiec, gdzie ta spędziła część swojej młodości. Tam pracowała w gospodarstwie.
Po wojnie rodzina Kopocińskich powróciła do Siedlisk, a następnie ponownie osiedliła się na Pomorzu. Irena od najmłodszych lat ciężko pracowała razem z ojcem na gospodarstwie rolnym. Jako najstarsza z rodzeństwa opiekowała się młodszymi siostrami i bratem, ucząc się obowiązkowości i troski o innych. Wychowywała się w rodzinie wielodzietnej – miała trzy siostry i brata.
Z czasem Irena wyszła za mąż za Michała Kopocińskiego, który przez wiele lat pracował w Zakładach Mięsnych w Bydgoszczy. Małżeństwo zamieszkało w Zalesiu (powiat nakielski), gdzie stworzyli wspólny dom i spędzili większość życia. Wychowali córkę, a z biegiem lat Irena doczekała się pięciu wnuków i czterech prawnuków. Od 25 lat była wdową.
Całe życie Irena była osobą niezwykle pracowitą, zaradną i oddaną rodzinie. Prowadziła gospodarstwo, zajmując się zwierzętami – krowami, świniami i drobiem. Z zamiłowaniem uprawiała ogród: siała, sadziła i pielęgnowała warzywa oraz kwiaty, które były jej dumą. Miała wyjątkowy talent kulinarny – słynęła z pysznych ciast drożdżowych, które cieszyły się uznaniem wśród rodziny i sąsiadów. Chętnie pomagała innym i z radością opiekowała się dziećmi.
Była osobą głęboko wierzącą. Czynnie uczestniczyła w życiu parafii i należała do Koła Gospodyń Wiejskich, gdzie współtworzyła wieńce dożynkowe i brała udział w spotkaniach lokalnych kobiet. Lubiła podróżować, zwłaszcza spędzać wakacje u swojej siostry.
Czytaj również
- Pozostawiła po sobie ślad, który nie zniknie. Wzruszające pożegnanie
- Pożegnanie ks. prałata Andrzeja Kłosińskiego. "Śmierć jest trudna"
- W strażackiej asyście i zadumie. Ostatnie pożegnanie śp. Henryka Nowaka
- Nie żyje druh Henryk Nowak. Najstarszy członek KSRG OSP w Dziewierzewie
- Nie żyje ks. prałat Andrzej Kłosiński. Pochodził z Nakła
Dodaj komentarz
LOKALNY HIT
Pierwsza z czterech masowych deportacji. W bydlęcych wagonach
10 lutego 1940 roku władze sowieckie# przeprowadziły pierwszą z czterech masowych deportacji obywateli polskich, w czasie której według danych NKWD do północnych obwodów Rosji i na zachodnią Syberię wywieziono około 140 tys. osób!
(czytaj więcej)Dziś Światowy Dzień Chorego. Najważniejsze wsparcie
Światowy Dzień Chorego to święto #chrześcijańskie, ustanowione przez papieża Jana Pawła II (w liście do ówczesnego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia kard. Fiorenzo Angeliniego) w dniu 13 maja 1992 roku – w 75 rocznicę objawień fatimskich.
(czytaj więcej)Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112. Wiele zgłoszeń
11 lutego numer alarmowy #112 obchodzi swoje urodziny!
(czytaj więcej)Masowa rzeź Polaków na Wołyniu. Ginęli od siekier, wideł i noży
83 lata temu Ukraińcy rozpoczęli# masową rzeź Polaków na Wołyniu.
(czytaj więcej)
Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad
Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.
Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!